Poniedziałkowe rozmowy: Justyna Golla

Studentka gdańskiego AWFiS, pasjonatka sportu, a jeśli chodzi o nasz klub- trenerka przygotowania motorycznego. Jaką rolę w drużynie Politechniki odgrywa Justyna Golla?

Jak to się stało, że prowadzisz zajęcia z naszymi zawodnikami?

Justyna Golla: Mateusz Bucholc wpadł na pomysł, abym prowadziła treningi chłopakom i zapytał się najpierw czy mam chęci, a potem przedstawił propozycję trenerowi. Tak się zaczęła nasza współpraca.

Jakie jest Twoje zadanie? Co starasz się cennego przekazać chłopakom?

J.G.: Moim zadaniem jest wzmocnić chłopaków pod względem motorycznym. Sprawić, aby ich ogólna sprawność fizyczna zwiększyła się.

Z pewnością podczas meczów również trzymasz kciuki za drużynę trenera Janiaka. Emocje są wielkie?

J.G.: Zawsze trzymam kciuki za drużynę. To prawda emocje są wielkie. Czuję się częścią tej drużyny, więc oglądając mecz jest zupełnie inaczej niż wcześniej, kiedy nie prowadziłam treningów, nerwy są zdecydowanie większe.

Znasz naszą politechniczną ekipę, można powiedzieć, od kuchni. Jakie są jej mocne strony?

J.G.: Zdecydowanie mają ducha walki i chcą ciężko pracować, zawsze bardzo się starają. Widać, że chcą stać się coraz lepsi w tym, co robią.

Jak z boku oceniasz atmosferę panującą w drużynie?

J.G.: Przede wszystkim czuć, że są drużyną, jednością, że się wzajemnie wspierają i motywują.

Na co według Ciebie stać ich w tym sezonie?

J.G.: Myślę, że stać ich na bardzo wiele, że będą w stanie zawalczyć o wysokie miejsce w lidze, a przede wszystkim o to najwyższe.

aaag_8735

Jesteś studentką AWFiS, prowadzisz też inne grupy, w różnym wieku, jak na tle innych wyglądają nasi futsaliści?

J.G.: Myślę, że nie mogę porównywać sportowców do osób, które rekreacyjnie przychodzą na zajęcia fitness czy aqua aerobiku. Mają jednak wspólną cechę. Każdy przychodzi na trening czy zajęcia nie z przymusu, a z własnej chęci i zamiłowania do tego, co robi i stara się to robić jak najlepiej potrafi.

Czym więc różni się trening z osobami, które czynnie nie uprawiają sportu, a z takimi, które co tydzień rozgrywają mecze?

J.G.: Zajęcia fitness są pojedynczymi jednostkami i nie obejmują one jakiegoś większego cyklu tzn. nie są zaplanowane na dłuższy okres i są to zajęcia na pewno mniej intensywne i mniej kontuzjogenne. Chodzi mi o to, że treningi, w których uczestniczą zawodnicy naszej drużyny to jeden duży cykl roczny, który obejmuje okres przygotowawczy, startowy i przejściowy.

Z jakich elementów składa się Wasz trening? 

J.G.: Każdy nasz trening składa się z rozgrzewki, części głównej- jest to na przykład trening obwodowy, ćwiczenia z piłkami – „fitball”, ćwiczenia z tubingami, czy ze stepami. Na końcu rozciągamy się i poświęcamy temu elementowi ok. 20 min do pół godziny, aby zmniejszyć ryzyko kontuzji w niedalekiej przyszłości.

Dlaczego trening obwodowy jest istotny w procesie treningowym?

J.G.: Na naszych treningach faktycznie często występuje forma obwodowa. Pomaga ona przygotować ogólną sprawność fizyczną zawodników. Podwyższa wytrzymałość, moc, siłę, koordynację, wzmacnia mięśnie. W treningu obwodowym mam dużą dowolność w wyborze ćwiczeń i przyrządów, na których ćwiczymy, dzięki temu trening jest urozmaicony, ale również bardzo intensywny.

aamg_8411

Prowadzenie zajęć z grupą energicznych, młodych mężczyzn chyba nie należy do najłatwiejszych?

J.G.: Nie jest to łatwa sprawa, ponieważ nasi zawodnicy nie należą do potulnych osób. Każdy z nich ma barwny i wyraźny „charakter”, ale uważam, że to jest bardziej zaletą niż wadą. Myślę, że dobrze nam się razem pracuje i mimo, że jestem kobietą „panującą” nad nimi przez 1,5 godziny to traktują mnie z szacunkiem i solidnie wykonują moje polecenia. 🙂

Trzeba chłopaków czasem dodatkowo motywować? Bywają treningi gdzie ta koncentracja nie jest na najwyższym poziomie?

J.G.: Oczywiście, czasem bywa, że muszę dodatkowo motywować, a raczej uciszać 🙂 , ponieważ są rozkojarzeni, zmęczeni lub po prostu mają gorszy dzień i ta koncentracja gdzieś ulatuje.

Co daje Ci największą satysfakcję podczas pracy?

J.G.: Najbardziej cieszę się, kiedy zawodnicy są zadowoleni z treningu i widzą jego efekty. To napędza mnie do dalszej pracy.

Dziękujemy za rozmowę!