Sponsorzy

  • Fizjoterapia Wasilewscy
  • Lava Fitness
  • Cateringzonia.pl

Poznajmy się: Sergio Navarro Fernandez

Sergio Navarro Fernandez to 22-letni Hiszpan, student architektury, który swoją przygodę ze sportem zaczynał od piłki nożnej, a ostatecznie gra w futsal. Najbliższy rok spędzi nie tylko w Gdańsku i na Politechnice Gdańskiej, ale też w naszej drużynie. Poznajcie ostatnią nową twarz w ekipie Michała Janiaka!

Jak to się stało, że przeniosłeś się do Polski?

Jestem tutaj dzięki programowi Erasmus. Chciałem podszkolić swój angielski, a w dodatku rok akademicki poza Hiszpanią to świetna okazja do poznania innej kultury, poznania też wielu nowych, ciekawych ludzi. Myślę, że Erasmus może się okazać świetnym doświadczeniem w moim życiu.

Kiedy dokładnie przyjechałeś do Gdańska? Jak Ci się podoba miasto?

Przyjechałem do Gdańska dokładnie 18 września. Nie widziałem jeszcze wszystkiego, ale moim zdaniem stare miasto to bardzo piękne i klimatyczne miejsce.

Jest coś, co Cię w Polsce zaskoczyło, a może i zdziwiło?

Sam nie wiem. Z pewnością pogoda jest inna niż w moim kraju, jest tu bardzo zimno, ale za to ludzie są bardzo przyjaźni i pomocni.

Opowiedz nam trochę o Twoim sportowym doświadczeniu. Gdzie grałeś zanim przeniosłeś się do Trójmiasta?

Wszystko zaczęło się od piłki nożnej, a w futsal zacząłem grać mniej więcej w wieku 16-17 lat. Grałem między innymi w młodzieżowych grupach CD Murcia. Potem przyszedł czas na kontrakt z Cartagena F.S. Gdy już grałem jako senior, dołączyłem do ekipy Pinatar, gdzie ostatecznie zostałem na dwa sezony. Grałem też na uniwersyteckich turniejach, reprezentując moją uczelnie.

Widzisz jakieś różnice między ligą Polską, a Hiszpańską?

Myślę, że poziom ligi hiszpańskiej jest wyższy, jeśli zwrócimy szczególną uwagę na technikę gry. Z drugiej strony, w Polsce spotkałem się z większą fizycznością i dużą intensywnością gry.

aaamg_3344

Czym jest dla Ciebie sport?

Życiem. Nie potrafię wyobrazić sobie życia bez sportu.

Masz inne pasje, oprócz sportu?

Pewnie, uwielbiam spać (zdecydowanie za długo), podróżować oraz poznawać nowych ludzi.

Co zazwyczaj robisz przed meczem? Masz jakieś swoje przedmeczowe rutyny?

Nie robię nic specjalnego. Zazwyczaj staram się wyciszyć, skoncentrować na meczu. Słucham trenera, Jego rad oraz innych zawodników.

Jak podobał Ci się pierwszy wyjazd na mecz z drużyną Politechniki?

Bardzo mi się podobało! Myślę, że trafiłem tutaj na świetną, zgraną ekipę, a to jest bardzo ważne w kontekście osiągania naszych celów.

Jak myślisz, na co stać zespół w tym sezonie? Ile jesteście w stanie osiągnąć?

Nie wiem, ciężko powiedzieć. Myślę, że musimy się skupić na każdym kolejnym meczu. Spotkanie za spotkaniem. Co więcej, musimy zaufać Michałowi i dać z siebie wszystko, nie tylko podczas spotkań, ale też i na treningach.

Jak pracuje Ci się z trenerem Michałem Janiakiem?

Uważam, że jest bardzo dobrym trenerem. Wystarczy, że mu zaufamy, a zajdziemy daleko i będziemy mieli na koncie bardzo udany rok.

Witamy w drużynie!